Aktualności

Dbamy o bezpieczeństwo przeglądania naszej strony www

administrator 5 maja 2019

Mamy przyjemność poinformować Państwa, że dla domeny: natropienieruchomosci.pl  już w 2018 roku, wygenerowany został komercyjny certyfikat nazwaSSL DV.

Wdrożenie certyfikatów SSL wraz z protokołem HTTP/2 sprawia, że strony otwierają się szybciej, a przesyłane dane są zabezpieczone przed przypadkowymi osobami, które mogły by próbować podsłuchiwać transmisję danych.

 

Więcej

Czy zadawałeś sobie kiedyś pytanie, jak najkorzystniej sprzedać  swoją nieruchomość? Co zrobić, by osiągnąć jak najlepszą cenę?

Serwis 3 maja 2019

Negocjacje są jednym z ważniejszych elementów transakcji. Podczas negocjacji ustala się m.in. cenę sprzedaży nieruchomości. Omawia się wszystkie warunki oraz stan, w jakim zostanie przekazana nieruchomość nowemu właścicielowi, a nawet czy pozostanie w niej umeblowanie oraz sprzęt RTV czy AGD.

A przecież przed Tobą stanęło nie lada wyzwanie! Właśnie masz zamiar sprzedać swoją nieruchomość…

Sprzedaż nieruchomości to naprawdę wielkie wyzwanie przed którym staje właściciel. Często bywa to proces długotrwały, wysysający ze sprzedającego ostatnie siły… tak, że właściciel nieruchomości, zmęczony wieloma wizytami  potencjalnych zainteresowanych, nabiera skłonności do nadmiernej uległości cenowej. Potrzeba sprzedaży zaczyna być tak pilna, że dochodzi czasami do dużej obniżki ceny i nieruchomość zostaje sprzedana 20-30 % taniej niż mogłaby się sprzedać przy udziale pośrednika/negocjatora w transakcji.

Profesjonalny negocjator nie ulega emocjom, tylko załatwia sprawę w imieniu i na rzecz swojego klienta. Poza tym, profesjonalny negocjator, a takim powinien być agent nieruchomości, ma dostęp do cen transakcyjnych i wie, do jakiego pułapu cenowego powinien negocjować, by obie strony transakcji były zadowolone, a nie tylko kupiec.

Dobry negocjator to, można powiedzieć, specjalna kategoria sprzedawcy. Potrafi w okamgnieniu oceniać sytuację, potrafi wysondować potrzeby obu stron i nie narażając żadnej z nich na straty, wyciągnąć jak najwięcej korzyści dla każdej z nich. Tak, by po zakończeniu całego procesu, zarówno sprzedający swoją nieruchomość, jak i kupujący czuli się usatysfakcjonowani z dokonanej sprzedaży.

Jest jeszcze etap uzgadniania warunków transakcji. Nasze doświadczenia pokazują, że zazwyczaj, gdy strony same dokonują uzgodnień, przeważnie jedna ze stron okazuje się być nie do końca usatysfakcjonowana. Albo terminy są nieodpowiednie, albo przepływ gotówki nie taki jakiego oczekiwały strony. Negocjator, znając uwarunkowania każdej ze stron tak kieruje całym procesem sprzedaży by obie z nich czuły się zabezpieczone przed nieoczekiwanym potoczeniem się spraw.

Profesjonalizm negocjatorów, ich stanowczość i brak emocji wynika po pierwsze z tego, że tacy ludzie mają za sobą odpowiednie szkolenia, które dają wysokie umiejętności negocjacyjne; po drugie stoi za nimi doświadczenie (czasami lata doświadczeń w pracy w handlu).  I  po trzecie: nie angażują się emocjonalnie.

Oni po prostu pomagają klientowi zrobić dobry interes.

©

Więcej

W dniach 4-6 kwietnia nasz zespół uczestniczył w RECAMP#9

administrator 9 kwietnia 2019

 

W dniach 4-6 kwietnia nasz zespół uczestniczył w RECAMP#9

„RECAMP to najbardziej inspirująca konferencja w branży nieruchomości w Polsce. To ponad 500 uczestników z całej Polski. Recamp.pl to inicjatywa promująca najlepsze projekty branżowe. Recamp.pl to ludzie, szkolenia, nauka, doświadczenie, kontakty, marketing, sprzedaż i biznes.

Recamp to agenci nieruchomości, deweloperzy, rzeczoznawcy, portale ogłoszeniowe, dostawcy oprogramowania, CRMy, homestagerzy, fotografowie, startupy branżowe, szkoleniowcy, trenerzy, studenci…”

i myśmy też tam byli i też się szkolili 🙂

film z krótkim reportażem znajdziecie na dole strony.

 

 

Więcej

Nasze biuro okiem Matterporta :)

administrator 6 marca 2019

 

Widok na front budynku, w którym znajduje się nasze biuro. Jeszcze ze starym szyldem, ale w niedalekiej przyszłości ma się pojawić nowy 🙂

Widok od strony wejścia

 

Jest sala obsługi Klientów oraz miejsce do pracy koncepcyjnej…

Oto my, skromni wspólnicy 😉

 

Tu zasiadają nasi Klienci do ważnych rozmów i do podpisywania umów przedwstępnych 🙂

Taki widok od strony „kącika ważnych rozmów”

Wygodna kanapa dla oczekujących też jest! I kawa z ekspresu…

Więcej

Czy warto szukać nieruchomości na własną rękę?

administrator 24 września 2018

 

Pewnie tak. Przecież znaleźć nieruchomość pośród tylu ofert na rynku to nie sztuka. Siadasz przed komputerem, kilka kliknięć i gotowe! Tak może wyglądać cały proces poszukiwania.

Potem tylko kilkadziesiąt wizyt na nieruchomościach i można kupować. Acha, jeszcze warto by było sprawdzić czy pod względem formalnym wszystko z nieruchomością jest ok i w końcu można wydać te kilkaset tysięcy…

Brzmi łatwo, miło i przyjemnie. Ale czy tak jest w istocie?

Przede wszystkim warto przemyśleć, ile czasu mamy na zakup, to znaczy czym on jest uwarunkowany? Czy sprzedażą dotychczas zamieszkiwanej nieruchomości? A może rozpoczęciem nowej pracy, w całkiem nowym miejscu? Może to ma być pierwsze, wymarzone mieszkanie? A może jeszcze czymś innym?

Warto sobie odpowiedzieć na powyższe pytania, ponieważ odpowiedzi na nie generują kolejne ruchy w procesie zakupu. Jeśli chcesz wykonać je wszystkie samodzielnie, to czeka Cię duży wysiłek czasowy i fizyczny, by to ogarnąć.

Przede wszystkim przeglądanie ofert. Może to być przyjemne i rodzić poczucie, że zaczynasz się znać na wszystkim: spoglądasz na nieruchomości i już wiesz, jakie są trendy w kolorystyce, w umeblowaniu i wyposażaniu… Zaczynasz rozumieć żargon pośredników, którzy z dużą starannością opisują wystawiane przez biura mieszkania czy domy. Wiesz już co znaczy mieszkanie rozkładowe, piękny widok, nieruchomość z potencjałem czy spokojna okolica. Przeglądasz setki, a może i tysiące zdjęć i powoli zaczynasz się gubić, w tym co już widziałeś pięć razy, a tym co oglądasz pierwszy raz. Im bardziej się zagłębiasz tym większy mętlik masz w głowie. Teraz jeszcze musisz wybrać, które nieruchomości chcesz obejrzeć. Zaraz, zaraz, ja już to zapisałem czy nie…? Gdzie to było? Ach tak! Już trzy razy pisałem to samo…

Po sporządzeniu listy ofert, które chcesz obejrzeć, teraz nadszedł czas na skontaktowanie się z właścicielami ofert. W większości są to biura, do których teraz musisz zadzwonić albo odwiedzić je osobiście. Podpisać umowy, wskazania adresowe (kilkanaście umów…) Tylko… co jeśli zapomniałeś zapisać, z którego biura pochodzi oferta…? Czy już tam dzwoniłeś? Czy dzwonisz po raz pierwszy…? Mniejsza  o to. W końcu udało ci się umówić na kilkanaście oględzin nieruchomości. Kolejne kilka tygodni masz wyjęte z życiorysu, bo biegasz od adresu do adresu, po drodze orientując się, że przecież to mieszkanie widziałeś już trzy dni temu… A kolejne, które oglądasz właśnie, wcale ci się nie podobało i zupełnie nie masz pojęcia jak ono się znalazło na twojej liście…??? Niemożliwe, że je sobie zapisałeś, bo ono w ogóle nie spełnia twoich oczekiwań… Zaczynasz tracić poczucie czasu i rzeczywistości. Mieszkania i twarze zaczynają śnić ci się po nocach. A jeszcze tyle prze tobą! Umowy, kredyty, zadatki, przelewy, zabezpieczenia, protokoły, przeprowadzka!

Zaczynasz chodzić poirytowany, bo coś, co miało być przyjemnością zaczyna wyglądać jak horror. Miało być szybko i łatwo… I do tego przyjemnie. A tu końca nie widać. Do tego tracisz orientację, z którym biurem na jakich warunkach jesteś umówiony. I w głowie masz pytanie: co dalej? Co dalej?

STOP! Zatrzymaj się!

Nie musisz przechodzić przez to wszystko sam. W ogóle to nie musi być horror. To może być całkiem fajne doświadczenie zakończone sukcesem i zadowoleniem. Warto sobie tylko uświadomić, że są ludzie, którzy dysponują narzędziami i wiedzą, którą możecie wspólnie wykorzystać dla twojego dobra. Ci ludzie to pośrednicy w obrocie nieruchomościami.  Warto nawiązać współpracę z jednym, wybranym pośrednikiem, który za ciebie odwali tę całą robotę.

©

Więcej

Masz do sprzedania nieruchomość i odkąd zamieściłeś ogłoszenie w internecie, nie możesz się opędzić od dzwoniących biur nieruchomości. Zaczynasz się zastanawiać czy warto sprzedawać przez biuro ale nie jesteś do tego przekonany…

administrator 1 września 2018

Masz do sprzedania nieruchomość i odkąd zamieściłeś ogłoszenie w internecie, nie możesz się opędzić od dzwoniących biur nieruchomości. Zaczynasz się zastanawiać czy warto sprzedawać przez biuro ale nie jesteś do tego przekonany…

Nadmiar telefonów od pośredników nie jest łatwy do zniesienia. Zwłaszcza przy dosyć dużej ich ilości (pośredników, bo tych zazwyczaj jest kilka razy więcej niż lokalnych biur nieruchomości) J.

Więc zanim zmęczysz się odbieraniem wielu telefonów od biur, pytaczy, oglądaczy i niezdecydowanych, pomyślmy, dlaczego warto rozważyć skorzystanie z usług biura:

Po pierwsze – po podpisaniu umowy, pośrednik sprawdzi wszelkie dokumenty nieruchomości, począwszy od aktu notarialnego, w którym czasami zdarzają się różne zapisy nie zawsze korzystne dla właściciela, po księgę wieczystą nieruchomości, w której są informacje m.in. o hipotece, ostrzeżeniach, ograniczeniach, etc. Jeżeli są jakieś wątpliwości, które mogłyby mieć wpływ na przebieg transakcji – będzie czas na uporządkowanie spraw. Agent, na bazie doświadczenia doradzi co można (jeśli można) z tym zrobić, pokieruje, wesprze.

Po wtóre – pośrednik ustali, jaki sposób wypromowania nieruchomości będzie w danym przypadku najlepszy i zajmie się tym. W tej chwili jest wiele różnych możliwości promocji  do których nie zawsze sprzedający ma dostęp. Np. nie będzie miał dostępu do systemów wymiany ofert, które dają możliwość szybkiego dotarcia do kupujących, którzy właśnie szukają czegoś podobnego, jak sprzedawana nieruchomość i robią to poprzez którąś z agencji.

W ramach podpisanej umowy, pośrednik opracuje ofertę: zbierze dokładny wywiad o nieruchomości, zrobi zdjęcia, wykona prezentację, opis; jeśli dysponuje najnowszym sprzętem wykona wirtualny spacer lub film, by kupujący mógł przed oględzinami na żywo, obejrzeć ją sobie, jakby w niej rzeczywiście przebywał.

Także w ramach podpisanej umowy ze sprzedającym – pośrednik zaprezentuje nieruchomość potencjalnym nabywcom: w biurze nastąpi wstępna ocena parametrów  a następnym krokiem będzie prezentacja już bezpośrednio na nieruchomości.  Szanujące się biuro zawsze uczestniczy w oględzinach, dając poczucie bezpieczeństwa i komfortu sprzedającemu.

Na wolnym rynku czasami zdarza się tak, że gdy pojawia się kupujący, to zbywca, któremu zależy na sprzedaży, dosyć niefrasobliwie zawiera ustnie wszelkie ustalenia dotyczące ceny zakupu oraz terminu, sposobu zapłaty, wydania nieruchomości, etc. Skoro kupiec powiedział, że kupi, to z  pewnością tak będzie…  Przedwstępna umowa ustna, w przypadku zbywania nieruchomości, to niezbyt szczęśliwe rozwiązanie. Wynika to albo ze zbytniego pośpiechu albo z zapewnień kupujących o ich finansowych możliwościach nabywczych, a czasami z nadmiernego zaufania nieznajomym.  Zwłaszcza, gdy proces sprzedaży trwa już dosyć długo, każdy, kto wyrazi wolę nabycia może być przez sprzedającego uważany za tego, który kupi.

Jeśli chodzi o współpracę z biurem nieruchomości, gdy dochodzi do sprzedaży, sprzedający otrzymuje w ramach kompleksowej usługi, przygotowanie i przeprowadzenie całej transakcji: od opracowania warunków, na jakich zostanie zbyta nieruchomość, poprzez umowę przedwstępną, skompletowanie dokumentacji i wreszcie doprowadzeniu do podpisania umowy zbycia. Można powiedzieć, że dzięki pracy biura, strony są zabezpieczone na wypadek niepowodzenia całej procedury, a nierzetelni kupujący są w miarę szybko wykluczani z transakcji.

Na koniec, biuro uczestniczy też przy protokolarnym przekazaniu nieruchomości w ręce nowego właściciela.

Często zakup ma być finansowany przez bank i sprzedający czeka na uzyskanie przez kupujących kredytu, mając ich zapewnienie, że na pewno takowy otrzymają, bo przecież mają zdolność kredytową (nierzadko nie sprawdzoną profesjonalnie, tylko wyliczoną przez siebie na podstawie dochodów, bez uwzględnienia obciążeń, które banki biorą pod uwagę).  Sprzedający jest przekonany, że sprzedał już nieruchomość i… po kilku długich tygodniach oczekiwania, np. w dniu umówionego aktu notarialnego okazuje się, że do transakcji jednak nie dojdzie, bo kupujący nie otrzymali kredytu lub zrezygnowali bez podania przyczyny!

A kilku innych potencjalnych nabywców, którzy byli zainteresowani tą nieruchomością,  znalazło sobie już inne nieruchomości i cała „zabawa” zaczyna się od początku…

A przecież wszystko miało pójść tak sprawnie… Na dodatek, nierzadko sprzedający na poczet „pewnej” transakcji znalazł już sobie kolejną nieruchomość, na którą w obecnej sytuacji, po prostu go nie stać. Rodzi się wtedy frustracja, rozgoryczenie , bo wszystkie plany wzięły w łeb…

Dlatego obecność biura nieruchomości w całym procesie sprzedaży jest nie do przecenienia  – zadaniem biura jest zadbać o wszystkie aspekty, włącznie z podpisaniem stosownej dokumentacji, by zabezpieczyć transakcję i szczęśliwie doprowadzić do jej finalizacji.

Warto więc  zastanowić się czy samodzielnie zawsze znaczy dobrze, szybko i tanio oraz czy stać nas na to!

©

Więcej

Mamy przed sobą zakup naszego pierwszego mieszkania. Jak się do tego zabrać, by jak najkorzystniej wydać pieniądze?

administrator 6 sierpnia 2018

Przed zakupem nieruchomości, którą będziemy kupować w kredycie lub w formie mieszanej,  najlepiej jest skontaktować się z doradcą finansowym. Rolą doradcy jest przyjrzeć się  jaki jest status przyszłych kredytobiorców: czy mają pracę, jaki osiągają z niej dochód,  jakie mają obciążenia, kto ewentualnie i na jakich zasadach może dodatkowo przystąpić do kredytu, by zwiększyć zdolność kredytową.  Jednym słowem – doradca zbada zdolność kredytową przyszłego właściciela nieruchomości, określi przewidywaną wysokość rat, czas spłaty kredytu – co na pewno pomoże podjąć właściwą decyzję zakupową.

Usługi doradcy finansowego nic nie kosztują, natomiast doradca, dysponując ofertami wielu banków, pomoże wybrać najkorzystniejszą, czyli taką, której RRSO (Realna Roczna Stopa Oprocentowania) jest najniższe. Doradca jest też odpowiedzialny za dopasowanie oferty kredytowej „uszytej na miarę”, czyli o optymalnym czasie spłaty,  z optymalną ratą,  z możliwością szybszej splaty bez konsekwencji finansowych, etc.

Po uzyskaniu informacji na temat zdolności kredytowej jest czas  na rozpoczęcie poszukiwań nieruchomości.

Można szukać na własną rękę lub zlecić poszukiwanie agencji nieruchomości. I najlepiej jeśli jest to jedna agencja ponieważ łatwiej będzie kontrolować stan poszukiwań. Jeśli kupującego obsługuje jeden agent, łatwiej jest mu zrozumieć potrzeby klienta, gdy na bieżąco weryfikuje, które z przedstawionych ofert wzbudzają zainteresowanie a które – nie. Na podstawie wywiadu, przeprowadzonego z kupującym zna jego preferencje zakupowe, np. jakiego mieszkania szuka, ile powinno mieć pokoi, na którym piętrze być położone, jaki mieć rozkład, dalej – lokalizacja, wiek i stan budynku, forma własności, etc. etc.

Na bazie takiego wywiadu z kupującym, agent ma już obraz tego, jakie nieruchomości można zaproponować.  Trzeba tu nadmienić, że zazwyczaj agent ma do dyspozycji większość ofert, znajdujących się na rynku. Biura współpracują ze sobą i udostępniają sobie nawzajem oferty, oczywiście zachowując dane poufne dla siebie. Służą do tego różnego rodzaju systemy wymiany ofert, niedostępne kupującym.

Korzyść, dla kupujących, z decyzji o obsłudze przez jednego agenta jest nie do przecenienia: mamy jedną osobę, z którą jesteśmy w stałym kontakcie, a która wie prawie wszystko o naszych potrzebach zakupowych. Agent ma dostęp do prawie wszystkich ofert, dostępnych na rynku – łatwiej mu wybrać odpowiednie i sporządzić papierową ofertę, nad którą pochylą się z kupującym. Po dokonaniu wyboru, które mieszkania warte są obejrzenia na żywo, agent planuje i umawia spotkania na wybranych nieruchomościach. Jego też rolą jest koordynacja tych spotkań, by dopasować terminy, które będą pasowały zarówno kupującemu jak i właścicielom.

W momencie, gdy wybierzemy tę wymarzoną nieruchomość teraz kolej na powrót do doradcy kredytowego po kredyt a następnie wizytę u notariusza i voila! Można się wprowadzać!

Czy warto szukać nieruchomości na własną rękę? Tym zajmiemy się w innym artykule.

©

Więcej